Legnica jest miastem, w historii którego występuje wielkie polskie bogactwo kulturalne  o wpływach czeskich i niemieckojęzycznych. W wiekach XIV – XVIII edukacja była na różny sposób powiązana z Uniwersytetem Krakowskim. „Byli wśród nich mistrzowie, współtowarzysze i przyjaciele Mikołaja Kopernika. Do śląskich humanistów należeli: Jerzy Libanus z Legnicy, Jan Rullus, Franciszek Mymer, Andrzej Calagius i inni. W tym okresie Śląsk mógł się poszczycić takimi ośrodkami humanistycznymi jak: Legnica, w której próbowano założyć ośrodek uniwersytecki, Złotoryja z bardzo dobrym ośrodkiem szkolnym” (Ks. Z. Lec, Jezuici w Legnicy 1689 – 1776, PWT Wrocław 2001, s. 47).

„Duchowieństwo zakonne pojawiło się w Legnicy dość wcześnie, a wraz z nim prężnie rozwijało się życie religijne jego mieszkańców. Być może już w XI w. pojawili się tam benedyktyni, obejmując na służbę Bożą tamtejszą kaplicę zamkową noszącą podwójne wezwanie: św. Benedykta i św. Wawrzyńca. W drugiej połowie XIII w. osiedlili się franciszkanie… W 1294 r. książę Henryk V Brzuchacz podarował im działkę pod budowę klasztoru i kościoła p.w. św. Jana Chrzciciela. Franciszkanie szybko postarali się o szkołę przyklasztorną i bibliotekę, sprawiając, że ich placówka stała się ważnym ośrodkiem kultury”.  Franciszkanie założyli placówkę przy kościele św. Jana w latach 1284 – 1294 (zob. T. Szafrański, Klasztory franciszkańskie na Śląsku w XIII w i ich przynależność organizacyjna. Roczniki Humanistyczne. R. 7: 1958, z. 2, s. 151 – 185).

Poświadczone źródła historyczne podają, że w pierwszej połowie XIV stulecia w Legnicy były dwie szkoły kolegiackie. W 1308 r. była szkoła p.w. Panny Marii i św. Jana. Uczono tam gramatyki, retoryki i dialektyki. Ponadto była jeszcze na dobrym poziomie szkoła św. Piotra i Pawła, która w okresie reformacji stałą się gimnazjum protestanckim.

Szkół kolegiackich i parafialnych, klasztornych, w tym także franciszkańskich, dostępnych (powszechnych) dla młodzieży w diec. wrocławskiej w XIV w. było co najmniej 90, m.in. we Wrocławiu, Głogówku, Legnicy, Opolu, Lwówku Śl., Jaworze oraz 35 na wsiach. Były one wynikiem decyzji Soborów Laterańskich 1179 i 1215, które nakazywały uczyć chętnych, ubogich chłopców bez pobierania opłaty. Są dowody (nieco późniejsze) na to, że także dziewczęta uczęszczały do tych szkół, przynajmniej do trivium. Było np.   utworzone przez kobiety Towarzystwo Literackie. Naukę mieli prowadzić odpowiedni, przygotowani nauczyciele (scholastycy).  Synody prowincjonalne, np. w Łęczycy w 1257 r., zarządzały, by w tych szkołach nie dopuszczano do pełnienia obowiązków nauczycieli pochodzenia niemieckiego, nie znających j. polskiego. Chodziło o to, by  wszystkie dzieci (j. niem. i j. polskiego) mogły korzystać z nauczania w szkole.  Uczono czytania, pisania i mówienia po łacinie. Ten język bowiem dawał wejście do całej Europy. Był to język nauki, prawa, dyplomacji i literatury. Jego nauczanie zatem trwało na wszystkich stopniach. Program był ustalany przy ustanawianiu szkoły. We wszystkich szkołach, także klasztornych, franciszkańskich, zakres nauczania obejmował dwie klasyczne dla szkoły starożytnej grupy przedmiotów, tzw. trivium na stopniu niższym i quadrivium na stopniu wyższym. Trivium to nauka języka, gramatyki, wymowy i zasad poprawnego myślenia, quadrivium – arytmetyka, geometria, astronomia, muzyka.

Słabością edukacji był brak przymusu szkolnego dzieci i młodzieży. Był tylko tzw. przymus „kościelny”; ci, którzy byli na Mszy św. w niedziele w kościele, mieli koniecznie przychodzić na lekcje w w szkole, ale już nie zawsze skuteczne były zachęty do udawania się do szkoły przy klasztorze czy parafii. Chodziło o walkę z analfabetyzmem. Jednak już od XIV w. pojawiały się nakazy rad miejskich, biskupa, by ludzie mieli przynajmniej podstawowe wykształcenie.

W Legnicy po franciszkanach i po przerwie spowodowanej przejęciem kościoła i klasztoru św. Jana przez kalwinów, edukację prowadzili jezuici w latach 1689 – 1776. Mieli osiągnięcia w dydaktyce na poziomie gimnazjalnym.

17 IX 1699 r. jezuici prowincji czeskiej potwierdzili kontrakt z radą miejską Legnicy w sprawie projektu budowy kolegium i konwiktu.

Omawiając szkolnictwo w tym okresie trzeba mieć na uwadze to, że chociaż diecezja wrocławska należała do  metropolii gnieźnieńskiej, jednak łatwo ulegała wpływom protestanckim. Władcy, którzy zdobyli Śląsk (np. Fryderyk II legnicki pierwszy przyłączył się do nauk Lutra), byli protestantami, popierali reformację, a niektórzy biskupi wrocławscy (np. bp Jan Turzo) byli ustępliwi, schodzili z drogi, po której kroczył luteranizm (zob. Ks. J. Mandziuk, Działalność kościelna Jana V Turzo, bpa wrocławskiego 1506 – 1520). Jeśli Fryderyk II zostawił jezuitów nawet po ich kasacie, to tylko dlatego, że chciał zachować organizację szkolnictwa. Jednocześnie żądał, by wychowankowie gimnazjum byli posłuszni władzy pruskiej.

Jezuici rozbudowali i rozwinęli szkołę do poziomu kolegium.  Kolegium Legnickie (od 1689 r.) pochodziło od kolegium zał. w 1556 r. w Pradze. Kolegia miały pod swą opieką inne szkoły, jakby filie, tzw. rezydencje, które zwykle prowadziły tylko klasy wstępne. Rangę kolegium uzyskała szkoła w Legnicy 1 lipca 1700 r. „Propylaeum Historicum tego kolegium głosi, że powstało ono na większą chwałę Boga i ku czci Bogurodzicy Dziewicy, przed świętem Nawiedzenia św. Elżbiety, w oktawie Narodzenia św. Jana Chrzciciela z fundacji barona Jana Ernesta von Spritzenstein i jego małżonki Eleonory z d. von Horrach. Papieżem był wtedy Innocenty XII, cesarzem Leopold I, prowincjałem czeskim O. Ferdynand…” (Ks. J. Lec, dz. cyt., s. 87).

Placówka dydaktyczno – wychowawcza wpływała znacząco na sytuację wyznaniową w mieście. Sporo było powrotów do Kościoła katolickiego. Uczniowie pragnący zostać katolikami odprawiali w znajdującej się obok Akademii  Rycerskiej 3 dniowe rekolekcje

Obok kolegium był dla młodzieży i profesorów konwikt św. Józefa. Istniała fundacja konwiktu od początków pojawienia się w nim zamiejscowych uczniów (od 1699 r.). Mieli zapewnione utrzymanie, zakwaterowanie i wychowanie. Główne wejście do konwiktu było od ul. Die Nonnengasse. Można powiedzieć, że w konwikcie trwała pamięć o franciszkanach. Bywali bowiem uczniowie, którzy mieli duży kult św. Franciszka z Asyżu i wstępowali do nowicjatu franciszkanów konwentualnych. Częściej jednak absolwenci wstępowali do jezuitów.  Oprócz stypendystów, ubogich uczniów kolegium, mieszkała tam również młodzież ucząca się śpiewu i muzyki. Największą liczbę uczniów (59 wychowanków) w konwikcie było w 1708 r. Miejsca wspólnych spotkań uczniów to kaplica św. Józefa z Najświętszym Sakramentem oraz refektarz, w którym oprócz posiłków były również dysputy, ćwiczenia i powtórki szkolnego materiału.  Konwikt miał własną piekarnię. Na Przedmieściu Chojnowskim mieścił się otoczony murem ogród, który należał do kolegium i konwiktu.

Najwięcej uczniów (120) w kolegium było w 1723 r.

Źródła historyczne wspominają, że franciszkanie przestali dochodzić swoich praw do dawnego swego miejsca, kościoła i budynków (Oddział Rękopisów Biblioteki Narodowej w Wiedniu, sygn. 13600, k. 89). Aż do połowy XX w.

Kiedy Legnica znalazła się pod okupacją Prus na kolegium zaborcy nałożyli (od 1741 r.) tak wielkie kontrybucje wojenne, że były one nie do uniesienia. Mimo niesprzyjających warunków prowadzona była działalność dydaktyczna i wychowawcza w kolegium.

W 1758 r. na przełożonych kolegium i konwiktu protestanci donieśli do władz pruskich oskarżenie o współpracę z wojskiem cesarskim. Po półrocznym więzieniu i przesłuchaniach we Wrocławiu zostali wypuszczeni jako niewinni.

Po kasacie zakonu jezuitów (1776 r.) a potem wszystkich zakonów przez pruskich zaborców w 1810 r. gmach kolegium stał się plebanią jedynej katolickiej parafii i siedzibą katolickiej szkoły.

W 1947 r. do dawnego swego miejsca wrócili franciszkanie i objęli swój klasztor i gmach kolegium. Legnicki klasztor franciszkański ma więc długą tradycję dydaktyczną i wychowawczą.

 

Historia szkoły po II wojnie światowej

 

Po Poznańskim Proteście w 1956 r.  reżim ówczesnej władzy nieco „zelżał”. Wtedy to franciszkanie w Legnicy wystąpili o pozwolenie założenia szkoły średniej zwanej Niższe Seminarium z programem liceum. Z nazwą „Liceum Ogólnokształcące”  w tamtych czasach nie było szans uzyskać zgodę władz. Wprawdzie w 1957 r. udzielono pozwolenie na założenie szkoły (seminarium), ale wnet znów nasiliły się ogromne trudności ze strony władz.

Z pierwszych dokumentów po II wojnie światowej, jakie się zachowały  jest potwierdzenie utworzenia szkoły - seminarium,  w „Wiadomościach z Prowincji św. Antoniego i bł. Jakuba Strzemię OO. Franciszkanów W Polsce” (nr 2 z roku 1957 r.):  „Według orzeczenia władz państwowych można utworzyć Małe Seminarium Zakonne, byle nie domagając się zwrotu budynków seminaryjnych zabranych przed paru laty a zajętych przez rząd na inne cele. Seminaria te będą to zakładały prywatne, których uczniowie jako eksterniści mogą składać egzaminy w szkołach państwowych, albo gdyby te zakłady miały dane wymagane przez ustawodawstwo szkolne, mogą starać się o prawa szkół publicznych. Prowincja nasza pragnie otworzyć małe Seminarium w Legnicy, gdzie jest wystarczające pomieszczenie i ogród, gdzie łatwiej, jako w większym mieście, znaleźć profesorów.

Proszę, więc Przewielebnych Ojców ogłosić parę niedziel w maju i czerwcu br., że do tego Seminarium w Legnicy mogą się zgłaszać chłopcy z przynajmniej dobrym postępowaniem w klasie VII szkoły powszechnej, czy też szkół zawodowych. Opłaty będą wynosić 200 zł miesięcznie. Zgłoszenia należy kierować pod adresem: Przew. o. Cyryl Nastalski, Legnica,  ul. Partyzantów 25. Dobrze by było zawiesić plakat na drzwiach kościelnych zapraszający kandydatów do Małego Seminarium. ”

Radość z utworzenia Niższego Seminarium Duchownego, wyrażały również władze kościelne, Arcybiskupia Kuria Wrocławska w liście z dnia 19.07.1957 r. informowała:

„W uprzejmej odpowiedzi na pismo przewielebnego ojca prowincjała, kuria uprzejmie donosi, że fakt Niższego Seminarium w klasztorze przy kościele św. Jana w Legnicy, przyjmuje z radością do wiadomości”.

Niższe Seminarium Duchowne oo. Franciszkanów w Legnicy, rozpoczęło działanie 4 września 1957 r. Na początku  były tylko dwie klasy - klasa ósma z 16 uczniami i klasa dziewiąta z 10 uczniami. Pierwszym rektorem był  o. dr Daniel Ekiert. W roku szkolnym 1958/1959, przyjęto do klasy ósmej 31 uczniów. Do roku 1967 uczniowie ostatniej klasy, jeśli chcieli, szli na nowicjat. Po nowicjacie kończyli szkołę średniej w Niepokalanowie. W następnych latach uczniowie już w Legnicy zdawali maturę wewnętrzną, a potem jako eksterniści przed Państwową Komisją Egzaminacyjną. W najtrudniejszym okresie z powodu braku nauczycieli uczyły Siostry Urszulanki, które dojeżdżały z Wrocławia. Poważnym ciosem dla szkoły był pożar części klasztoru i zachodniej wieży kościelnej 8 maja 1966 r. Nad seminarium zawisła groźba zamknięcia szkoły. Nie było warunków do uczenia, a starania u władz miejskich znalezienia pomieszczeń zastępczych nie przyniosły rezultatu. Wszystkie szkoły odmówiły pomocy, nie użyczyły sali w dowolnym czasie dla niewielkiej grupy uczniów. Z pomocą przyszło społeczeństwo. Mieszkańcy Legnicy z życzliwością przyjęli do swoich domów uczniów i profesorów, dając im schronienie przez kilka miesięcy. W odgruzowanym klasztorze urządzono kuchnię i jadalnię oraz prowizoryczny budynek (barak) na podwórku klasztornym. Dyrekcja szkoły bardzo się starała, aby zorganizować normalne zajęcia szkole, dlatego przerwa w prowadzeniu lekcji wyniosła jedynie kilka dni.

Dnia 6 maja 1981 r., Ministerstwo Oświaty i Wychowania, przyznało prawa państwowych Liceów Ogólnokształcących. Natomiast 10 maja tegoż samego roku rozpoczęły się matury. Była to pamiętna data, ponieważ tego dnia po raz pierwszy uczniowie mogli przystąpić do egzaminu dojrzałości w swojej szkole. Po raz pierwszy też przyznano zniżkę kolejową uczniom i profesorom na równi z innymi uczniami. Byliśmy  pierwszą szkołą niepaństwową, która otrzymała uprawnienia szkoły państwowej.  Uprawnienia przyznano tylko na rok. Co roku trzeba było pisać prośby, starać się od nowa.  Trzeba było przeżyć mnóstwo wizytacji państwowych, kontroli, żeby wreszcie w 1991 r. otrzymać uprawnienia szkoły publicznej już na stałe.

Używano nazwy Niższe Seminarium, ale uczniowie oczywiście nie byli klerykami, a po maturze swobodnie wybierali wyższe uczelnie, a niektórzy – wyższe seminarium, czasem franciszkańskie.

Niższe Seminarium (LO) realizowało program liceum, było wizytowane przez państwowych inspektorów zawsze z pozytywnym wynikiem. Jednak uprawnień  szkoły państwowej nie nadano. Toteż nasi uczniowie musieli w klasie IV uczęszczać dodatkowo wieczorami do państwowego liceum i tam zdawać maturę, żeby ich dyplomy były uznawane na wyższych uczelniach. Trzeba dodać, że wszyscy zdawali maturę  z bardzo dobrymi wynikami.

Mimo trudności szkoła nieprzerwanie istniała, rozwijała się i cieszyła się dobrą opinią, zwłaszcza pod względem wyrównywania szans i pomocy w kształceniu uczniom pochodzącym z wiosek czy mniejszych miast.

Od 1999 r. szkoła nosi nazwę Katolickie Liceum Ogólnokształcące im. św. Franciszka z Asyżu w Legnicy.

W 2000 r., czyli w Roku Wielkiego Jubileuszu Chrześcijaństwa Prowincjał Zakonu Franciszkanów,  O. Kazimierz Malinowski wraz ze swą radą zdecydował, że jednym z dzieł upamiętniających ten niezwykły jubileusz, będzie GIMNAZJUM im. św. Franciszka, które istnieje pod tym samym adresem.   Organem założycielskim i prowadzącym jest  Prowincja Franciszkanów  w Krakowie. Była to trafna odpowiedź na znaki czasu i na oczekiwania katolickich rodzin.

Nadzór pedagogiczny sprawuje Dolnośląskie Kuratorium Oświaty we Wrocławiu -  Delegatura w Legnicy.

Liceum ma bardzo dobry poziom nauki, niezwykle wysoki procent zdawalności  matury (tzn. wszyscy zdają) i dostania się na studia.  Wyniki egzaminów  gimnazjalnych od początku  również są o wiele wyższe od średniej Polski, Dolnego Śląska i  Legnicy. Warto dodać, że nie jest to skutek pobierania korepetycji. Każda uczennica i każdy uczeń ma w szkole, na miejscu zapewnioną pomoc - tak w rozwoju talentów, zainteresowań jak i w sytuacjach trudnych. Tak znakomity poziom jest wynikiem dobrego wychowania i samowychowania uczniów. Z reguły w szkołach katolickich jest wysoki poziom nauczania i wychowania. W misji i  działaniach szkoły sprawdza się przekonanie, że im lepsze wychowanie, im większa przyjaźń, im głębsza akceptacja wartości, ideałów, zasad, poczucie sensu życia, tym lepsza nauka. Uczeń, który w przyszłości chce służyć z miłością jak najlepiej bliźnim jako dobry fachowiec, kompetentny w wybranej dziedzinie, jako dobry katolik, wie po co dał mu Bóg uzdolnienia, ukierunkowanie, wie, że ma zadanie rozwinąć je i stawać się szlachetnym uczniem Chrystusa, dla dobra wspólnoty (rodziny, Ojczyzny, Kościoła).

Liceum Ogólnokształcące im. św. Franciszka nie jest szkołą wyznaniową, klasztorną czy parafialną. Jest dostępna dla wszystkiej młodzieży, także innych wyznań,  która wybiera i akceptuje wartości chrześcijańskie oraz atmosferę przyjaźni, jaką ze wszech miar staramy się tworzyć.

 

godło

logo bip